Jeśli odwiedzałeś kiedyś rodzinę na wsi, zapewne zauważyłeś, że lokalni mieszkańcy zwracali na Ciebie dużą uwagę. Takie pięć minut sławy spotyka każdego, kto pojawia się w nowej, rzadko zmieniającej się społeczności.

Podobne zjawisko można zaobserwować również na obrzeżach dużych miast. Jeżeli masz zamiar kupić działkę pod miastem, musisz się liczyć z tym, że sąsiedzi będą Ci się na początku dobrze przyglądać.

Chętnie dowiedzą się czym jeździsz, gdzie pracujesz, czy masz długi i co sadzisz w ogródku. Nie każdemu sąsiedzka inwigilacja odpowiada.

Z drugiej strony, można potraktować takie podejście jako zaletę. W dużym mieście wszyscy mieszkańcy są anonimowi.

Nawet sąsiedzi w blokach nie wiedzą nic o sobie nawzajem. Na wsiach i terenach podmiejskich tworzą się za to mocne więzy.

Bycie częścią lokalnej społeczności ma wiele mocnych stron – zwłaszcza wtedy, gdy można liczyć na sąsiedzką pomoc, choćby podczas remontu. To unikalna cecha małych miejscowości i terenów podmiejskich.